My mamy odpowiedzi
Wszystkie odpowiedzi w tej sekcji zostały przygotowane przez nasz zespół – na podstawie realnych pytań od klientów, rozmów handlowych i naszego codziennego doświadczenia w branży gadżetów reklamowych.
Jako właściciel firmy czuwam nad tym, żeby te treści były nie tylko poprawne, ale przede wszystkim praktyczne. Chcemy, żeby ta sekcja była miejscem realnej pomocy
Zamówienia realizujemy wyłącznie drogą mailową – prosimy o kontakt pod adresem: [email protected].
W pierwszej kolejności przygotowujemy indywidualną wycenę oraz zazwyczaj wykonuejmy już na tym etapie niezobowiązująca wizualizację znakowania na wybranym produkcie. Po jej akceptacji prosimy o przesłanie danych do faktury pro forma, którą wystawiamy jako potwierdzenie zamówienia. Po zaksięgowaniu wpłaty rozpoczynamy realizację – pod warunkiem wcześniejszego zatwierdzenia wszystkich wizualizacji.
Dla stałych klientów istnieje możliwość realizacji zamówień bez faktury pro forma – na podstawie faktury VAT z odroczonym terminem płatności.
Zamówienie na gadżety reklamowe należy złożyć drogą mailową, natomiast przed realizacją jakiegokolwiek zamówienia i tak każdy produkt jest wyceniany u nas indywidualnie. Dlatego zachęcamy do przesłania zapytania o wycenę – można to zrobić bezpośrednio na karcie pojedynczego produktu lub wysyłając maila na adres [email protected].
Po ustaleniu wszystkich szczegółów i ceny wystawiamy fakturę proformę. Po jej opłaceniu przystępujemy do realizacji. Wcześniej – jeszcze przed płatnością – przygotowujemy bezpłatnie wizualizację znakowania, żeby mieć pewność, że projekt odpowiada oczekiwaniom.
Tak, gadżety reklamowe są opodatkowane standardowym VAT-em, czyli 23%. Wszystkie ceny na naszej stronie podajemy w kwotach netto, więc VAT jest doliczany osobno – ale jako firma normalnie można ten VAT odliczyć. Dodatkowo, gadżety reklamowe można wrzucić w koszty uzyskania przychodu, więc są rozliczane jako wydatek firmowy.
Ponieważ obsługujemy głównie sektor B2B, najczęstszą formą rozliczenia dla nowych klientów jest faktura proforma – wystawiana po ustaleniu wszystkich szczegółów i zaakceptowaniu wizualizacji. W przypadku stałych klientów możemy zaproponować płatność z odroczonym terminem – zazwyczaj po kilku pierwszych zamówieniach.
Dla placówek publicznych, urzędów, szkół i jednostek samorządowych oferujemy możliwość płatności z odroczonym terminem nawet do 30 dni – warunki ustalamy indywidualnie.
Płatności można dokonać również za pośrednictwem karty kredytowej oraz blikiem. W tym wypadku dzięki współpracy z bankiem ING, generujemy dla Państwa specjalne linki do płatności internetowej.
Tak, udostępniamy płatności online – po indywidualnej wycenie przesyłamy na maila specjalny link do płatności. Klient może opłacić zamówienie za pomocą karty Visa, MasterCard, Blika lub szybkiego przelewu online przez bank (system e-MOJE ING).
To rozwiązanie świetnie sprawdza się w dużych firmach i korporacjach, które nie mają czasu na dodawanie nowego dostawcy do systemu. Płatność kartą pozwala zrealizować zamówienie od ręki, bez zbędnej papierologii.
Jeżeli jesteś nowym klientem, najpierw wystawiamy fakturę pro forma. Po jej opłaceniu, w dniu zaksięgowania przelewu, otrzymasz od nas fakturę VAT. Istnieje też możliwość wystawienia faktury zaliczkowej w dniu wpłaty, a końcowej – np. w dniu dostawy towaru. To kwestia indywidualna – zależy od tego, jak Twoja firma się rozlicza i czego potrzebuje dział księgowości. Daj nam znać, a dostosujemy dokumenty.
Faktura pro forma nie jest dokumentem księgowym – to raczej forma notatki, która zawiera wszystkie istotne informacje: numer konta, kwotę, opis zamówienia i szczegóły płatności. Dzięki niej klient dokładnie wie, co zamawia i ile należy zapłacić.
W naszym przypadku pro forma ma termin płatności „0 dni”, czyli płatność jest wskazana na dzień jej wystawienia. Mimo to możesz ją opłacić również później – ważne jednak, aby przed zapłatą po dłuższym czasie (np. po 14–30 dniach) upewnić się, czy wycena nadal obowiązuje i czy produkty są dostępne. Po opłaceniu wystawiamy pełnoprawną fakturę VAT – to ona trafia do księgowości i służy do rozliczenia zamówienia.
ak, wystawiamy faktury z odroczonym terminem płatności, ale dotyczy to przede wszystkim naszych stałych klientów oraz instytucji publicznych – takich jak szkoły, szpitale, urzędy czy miasta. Dla firm komercyjnych możliwość płatności z odroczeniem pojawia się zazwyczaj po kilku pierwszych zamówieniach.
Tak, istnieje taka możliwość – ale tylko w wyjątkowych przypadkach i wyłącznie dla naszych stałych klientów. Dla nowych klientów wszystkie zamówienia realizujemy po wcześniejszej płatności (np. na podstawie faktury pro forma). Nie realizujemy zamówień z płatnością przy odbiorze dla firm, z którymi nie współpracowaliśmy wcześniej.
W wyjątkowych przypadkach wystawiamy faktury imienne – jeśli jesteś osobą fizyczną, nie prowadzisz działalności gospodarczej i nie posiadasz numeru NIP. W takiej sytuacji faktura wystawiana jest na Twoje imię, nazwisko oraz adres zamieszkania. Taki dokument nie zawiera NIP-u i pełni funkcję zbliżoną do paragonu – potwierdza zakup i jest pełnoprawnym dowodem transakcji. Nasza oferta kierowana jest głównie do firm, jednak jeśli zamawiasz dla siebie – również możemy zrealizować zamówienie.
Tak, jak najbardziej – jeśli Twoje zamówienia dotyczą jednego produktu lub tej samej realizacji, możemy je połączyć w jedno, by zoptymalizować koszty oraz uprościć proces dostawy. Możemy również zrealizować jedno większe zamówienie i wysłać je na kilka lokalizacji, np. do różnych oddziałów Twojej firmy. Wszystko ustalamy indywidualnie – nasza obsługa jest kompleksowa i dopasowana do potrzeb klienta B2B.
Tak, oczywiście – wykonujemy wszystkie wizualizacje, które zleci nam klient. Nie ma z tym najmniejszego problemu. Zazwyczaj nasz grafik, specjalista ds. kreacji i brandingu, przygotowuje profesjonalne wizualizacje zgodne z najnowszymi trendami – tak, aby produkt wyglądał estetycznie i realnie oddawał efekt końcowy.
Nie, zamówienia nie przyjmujemy drogą telefoniczną. Przez telefon możemy jedynie niezobowiązująco przybliżyć cenę produktu wraz z nadrukiem lub odpowiedzieć na podstawowe pytania. Po konkretną, szczegółową wycenę zapraszamy do kontaktu mailowego: [email protected]. Tylko droga mailowa pozwala nam precyzyjnie ustalić szczegóły, przygotować wizualizację i wystawić fakturę pro forma.
Tak, istnieje możliwość anulowania zamówienia po jego opłaceniu, jednak wyłącznie pod warunkiem, że nie rozpoczęliśmy jeszcze realizacji oraz nie zostały zaakceptowane finalne wizualizacje czy projekty. W momencie zatwierdzenia projektów i przekazania zamówienia do produkcji nie ma już możliwości anulowania, ponieważ proces staje się nieodwracalny.
Najlepsze są pliki wektorowe – AI, EPS lub PDF z logo zapisanym w krzywych. JPG ani PNG nie nadają się do druku wielkoformatowego czy profesjonalnego.
Oznacza to, że tekst i kształty w pliku muszą być przekształcone w wektor, żeby uniknąć błędów przy wydruku. Bez tego drukarka może „zgubić” czcionkę lub kształt. Zapraszamy do naszego artykułu blogowego poświęconego grafikom w krzywych oraz jak taki plik rozpoznać lub stworzyć.
Projekty z Canvy często nie spełniają wymagań druku – mają zbyt niską rozdzielczość lub brak krzywych. Z naszego doświadczenia – 8 na 10 projektów z Canvy wymaga przeróbek graficznych. Natomiast zachęcamy do przesłania do nas takiego projektu. Dla naszych klientów zawsze sprawdzamy zgodność plików do druku i weryfikujemy jakość zdjęć, grafik. W ramach współpracy proponujemy darmowe przygotowanie pliku do druku:)
Tak, najczęściej musimy je dostosować – nasz dział graficzny przygotowuje poprawki bezpłatnie przy większych zamówieniach.
Najczęściej stosujemy nadruk DTF, sitodruk, tampodruk, grawer laserowy, sublimację i haft komputerowy – każda z nich ma inne zastosowania i koszt.
Grawer laserowy – nie wymaga matryc ani przygotowalni. To najlepsza opcja, gdy zamawiasz np. 10–50 sztuk długopisów czy multitooli.
Metoda sitodruku jest najkorzystniejsza przy dużych nakładach, minimum 100 sztuk, ponieważ koszt matrycy (ok. 100–150 zł) rozkłada się na większą liczbę. Natomiast sam koszt przygotowalni oraz matrycy jest zależny od rodzaju produktu a przede wszystkim jego kształtu oraz materiału.
Przy małych nakładach i pełnokolorowych grafikach – tak. DTF nie wymaga matrycy, dobrze odwzorowuje kolory i sprawdza się na tkaninach. Stosujemy go m.in. na koszulkach i torbach. metoda DTF drukuje w kolorach CMYK, czyli są te to same kolory co na ulotce lub wizytówce. To metoda nadruku, w której projekt jest drukowany na specjalnej folii, a następnie przenoszony na materiał za pomocą prasy. DTF zapewnia bardzo dobre odwzorowanie kolorów i trwałość nadruku nawet po wielu praniach.
Źle dobrana technika lub niskiej jakości produkt mogą się ścierać. Dlatego my zawsze testujemy wcześniej próbki i wybieramy sprawdzone rozwiązania. Jako właściciel firmy mogę śmiało powiedzieć, że nie zdarzyła nam się nigdy reklamacja z powodu złej jakości nadruku na odzieży reklamowej jak i na gadżetach reklamowych.
Grawer najlepiej sprawdza się na metalach, drewnie i twardych plastikach – np. termosy, multitool’e, breloki. Jako właściciel Wear Your Brand często doradzam tę metodę firmom szukającym trwałego i eleganckiego efektu.
To wyszywanie wzoru nitką – trwałe, estetyczne i odporne na pranie. Stosujemy go głównie na odzieży – czapkach, bluzach, polarach.
Nie zawsze. Przy hafcie trzeba doliczyć koszt przygotowalni (ok. 70–90 zł), więc przy kilku sztukach cena jednostkowa jest wyższa. Klienci decydują się na haft głównie przy większych nakładach lub dla podkreślenia jakości.
Tak, ale tylko w technikach cyfrowych – DTF, UV lub sublimacji. Sitodruk oraz tampodruk drukuje w wskazanej ilości kolorów zależnej od stworzonych matryc. w metodach znakowania na odzieży reklamowej istnieje natomiast taka metoda jak sitodruk + separacja kolorów. Możemy wtedy zrobić nadruk nawet +16 kolorów oraz drukować odcieniami tych 16 kolorów. Dzięki temu uzyskujemy nadruk full color na koszulce lub bluzie. Ta metoda jest dedykowana do produkcji masowej. Jest opłacalna od około 500 sztuk w górę.
ak, jest taka opcja – ale nie zawsze. Mamy kilka produktów, które można zrobić szybciej, w takim trybie express. Zależy to od dostępności i od tego, jaką grafikę przysyłacie. Ogólnie jak ktoś się spieszy, to najlepiej po prostu do nas napisać albo zadzwonić. Jak znamy deadline, to wtedy jesteśmy w stanie dopasować produkt i metodę, np. puścić coś przez maszynę która akurat nie ma kolejek. Tylko trzeba dać znać wcześniej.
Przede wszystkim ilość, pora roku (czyli sezonowość), rodzaj nadruku i skomplikowanie grafiki. No i oczywiście, czy mamy pliki przygotowane dobrze do druku. Czasem więcej czasu schodzi nie na samo znakowanie, ale na poprawki i ustalenia.
Zazwyczaj 3 do 8 dni roboczych, licząc od akceptacji wizualizacji. Ale są produkty które można szybciej wykonać , i są takie które muszą poczekać (np. haft, zestawy z personalizacją). W naszej ofercie mamy również produkcję gadżetów sublimowanych jak np. smycze reklamowe, pasy bagażowe, pokrowce na walizki (najlepsza i sprawdzona jakość na rynku) oraz np., skarpety reklamowe, które wyszywamy od podstaw w szwalni. Czas realizacji np. na skarpety wynosi około 14-20 dni roboczych.
Zdarza się bardzo rzadko, ale wiadomo – kurierzy to osobna firma. Jeśli paczka nie dojdzie, to najlepiej od razu do nas napisać albo zadzwonić, bo my mamy swoje kontakty i często jesteśmy w stanie coś przyspieszyć albo ustalić. Trzeba działać szybko, więc kontakt od Was pomaga.
Zdarza się bardzo rzadko, ale wiadomo – kurierzy to osobna firma. Jeśli paczka nie dojdzie, to najlepiej od razu do nas napisać albo zadzwonić, bo my mamy swoje kontakty i często jesteśmy w stanie coś przyspieszyć albo ustalić. Trzeba działać szybko, więc kontakt od Was pomaga.
Tak, jasne – wystarczy podać nam adresy i opisać co gdzie ma trafić. My to kompletujemy, pakujemy i wysyłamy oddzielnie. Klienci często tak robią np. dla oddziałów firmy albo przedstawicieli w terenie.
Tak, to wręcz jedna z naszych głównych grup klientów. Agencje często korzystają z naszej oferty jako zaufanego partnera do realizacji gadżetów dla ich klientów końcowych. W końcu to my mamy te najlepsze ceny oraz prawdopodobnie największą wiedzę na temat gadżetów reklamowych.
Tak. Często wspieramy agencje już na etapie briefu. Jako właściciel Wear Your Brand wiem, jak wygląda realna presja czasu i jak ważna jest celność propozycji – dlatego zawsze podsyłamy gotowe rekomendacje z przykładami produktów, czasami nawet z wizualizacjami.
Tak, jeśli potrzeba – tworzymy prezentacje lub zestawy demo, które można pokazać klientowi agencji. Mamy też tzw. „walizkę demo”, z której korzystamy podczas spotkań we Wrocławiu i okolicach.
Tak. Możemy przygotować próbki z brandingiem agencji, tak abyście mogli pokazywać klientom gotowe realizacje jako swoje portfolio.
Jeżeli mają to być faktycznie gadżety dla klientów, to warto przede wszystkim ustalić budżet. Są nawet konkretne badania marketingowe, które pokazują, jaka część budżetu operacyjnego firmy trafia na działania reklamowe – z tego część można przeznaczyć na gadżety. Średnio firmy wydają ok. 7%, ale to są raczej dane z większych korporacji, więc przy mniejszych firmach patrzyłbym raczej na realny zysk z klienta.
Najlepiej sobie to policzyć: jeśli sprzedajecie coś za 200 zł, z czego zarabiacie 60 zł, to pytanie brzmi, ile z tej kwoty chcecie przeznaczyć na marketing czy prezent. Inaczej traktuje się też klientów jednorazowych, a inaczej tych, którzy wracają regularnie – np. w B2B, gdzie wartość współpracy liczona jest w dziesiątkach tysięcy, można spokojnie przeznaczyć 400–500 zł na bardziej elegancki, trwały gadżet premium. To nie musi być przypadkowy gadżet – mamy dostęp do ciekawych rozwiązań premium, również od znanych marek. Z doświadczenia wiem, że taki prezent potrafi zrobić duże wrażenie i zbudować konkretną lojalność.
Z mojego doświadczenia – i mojego zespołu – najbardziej skuteczne gadżety reklamowe to takie, które są praktyczne. I wcale nie muszą być drogie. Ja bym to podzielił na dwie kategorie. Pierwsza to właśnie gadżety praktyczne – coś, co naprawdę się przydaje. Świetnym przykładem jest rozgałęźnik do ładowania, czyli tzw. kabel 3w1. Często podróżujemy, jedziemy samochodem, pociągiem, do hotelu, i zapominamy ładowarki. Mając taki rozgałęźnik w torebce albo walizce – zawsze możemy podładować telefon. Takie gadżety mają różne końcówki, więc działają do różnych urządzeń – i są naprawdę przydatne. Nie znam klienta, który by kupił ten gadżet i powiedział, że nikt z obdarowanych go nie używał.
Druga kategoria to gadżety premium – to są produkty, których obdarowany nie wyrzuca. Zazwyczaj takie rzeczy faktycznie są w użyciu, bo mają wartość. Nikt nie wyrzuci dobrego termosu czy solidnej butelki termicznej z porządnym grawerem – w przeciwieństwie do kolejnego notesika czy długopisu za złotówkę, które często po prostu lądują w szufladzie.
Tak naprawdę dostępnych jest bardzo dużo tanich gadżetów reklamowych, ale jednym z najtańszych i najczęściej zamawianych są zdecydowanie długopisy reklamowe. To taki klasyk i trochę must-have – szczególnie dla firm, które dopiero zaczynają swoją przygodę z gadżetami. Z naszych obserwacji – jeśli firma dopiero startuje i chce zamówić coś po raz pierwszy, to na 90% wybierze właśnie długopisy. Na drugim miejscu są zazwyczaj teczki firmowe – takie ofertowe, drukowane z logo – a na trzecim notesy klejone (czyli bloczki z odrywanymi kartkami w kratkę albo w linię). To też są produkty bardzo ekonomiczne, a jednocześnie użyteczne.
Główną zaletą inwestowania w gadżety reklamowe jest budowanie widoczności marki. Ludzie – czy to klienci, czy nawet pracownicy – dostają jakiś produkt, jadą z nim do domu, odkładają na komodę, biurko, i on tam po prostu leży. Może to być nawet zwykły długopis czy notes, ale jeśli jest w kolorze firmowym – jaskrawym, czerwonym, zielonym, pomarańczowym – to od razu rzuca się w oczy. A logo na nim zostaje zapamiętane. I to jest właśnie ten efekt, o który chodzi.
Jeśli to jest dodatkowo produkt premium, to obdarowany sam potrafi się nim pochwalić. Mieliśmy wiele takich przypadków. Klient dostaje np. porządną butelkę czy powerbank i potem mówi znajomym „Zobacz, jaki fajny gadżet dostałem od firmy X”. I już mamy reklamę – rozmowa toczy się wokół produktu, pokazuje się logo, ktoś inny zapamiętuje markę. To działa. Rozpoznawalność rośnie.
No i to jest właśnie to budowanie marki – czasem nieświadome, ale skuteczne. Oczywiście zalet jest dużo więcej, ale ten efekt rozpoznawalności i „życia” logo poza firmą to według mnie jeden z najważniejszych.